Rzygające dynie, seksowne wiedźmy, rycerze ortalionu

Witajcie po długiej przerwie! Wytłumaczę się na końcu, żeby nie zaśmiecać notki. Wróciłem właśnie ze spaceru po Śródmieściu (oczywiście stołecznego miasta Lublina). Jestem przerażony dzisiejszym „świętem”. Ale nie dlatego, że uważam je za zamach satanistów, neopogan i lewaków-liberałów na naszą polską, katolicką tradycję. Myślę, że nikt tego nie planował, nie …

Podróż na Tralfamadorię

Ach, wiem, jestem fatalnym człowiekiem i jeszcze gorszym bloggerem. Miało być regularnie, a tu taka dziura. Moje usprawiedliwienie byłoby chyba gorsze niż milczenie (nie przeczytałem nic wartego zrecenzowania w zeszłym tygodniu). A dziś Rzeźnia numer pięć, czyli Krucjata dziecięca, czyli Obowiązkowy taniec ze śmiercią Kurta Vonneguta Juniora, Amerykanina pochodzenia niemieckiego /w …

Franny, Zooey i Domenico

Dziś jest niedziela. W związku z tym powinienem Was uraczyć kolejną recenzją. I tu napotykam pewien problem. W tym tygodniu przeczytałem tylko jedną książkę, której na dodatek nie mam ochoty recenzować, bo jest to zbiór felietonów poświęconych pisarstwu. Będę chyba zmuszony w związku z tym napisać co nieco o Franny …

Kwietniowa odyseja

Witajcie po świętach! Przepraszam, że w tym tygodniu zaniedbałem Was trochę. Chciałem nawet dodać notkę, bo coś tam napisałem, ale wyleciało mi z głowy. Jako że jest ona dosyć uniwersalna, to będzie czekać w magazynie na czarną godzinę bez pomysłów i chęci. Jak zauważyliście, zmieniłem nieco wygląd bloga. Tamto zdjęcie …

Zasnąć z książkami w tajemniczym labiryncie

No dobrze, święta spędzane na Lazurowym Wybrzeżu nie są wymówką od moich zobowiązań względem tej małej grupki wiernych czytelników, którą posiadam. W związku z tym dziś, jak co tydzień, nowa recenzja książki. Tym razem na celowniku mam książkę niedawno w Internecie zrecenzowaną (ale nie czytałem tejże recenzji, plagiatu nie będzie). …

Kultura osobista czy polityczna poprawność?

No to dzisiaj taka krótka notka, bo muszę się pakować. Gdzieś tak tydzień po świętach wrzucę wspomnienia z podróży, pewnie ze zdjęciami. A tymczasem powyżywam się na tych, którzy robią dziwne rzeczy z wolnością słowa. Kiedyś nie istniało zjawisko poprawności politycznej, a jednak każdy mówił to, co wypadało mówić. Nikt …

Ryba zamiast niedźwiedzia, urolog w miejsce cyrkowca

Witajcie! Podjąłem decyzję, że w weekend będą recenzje. Ot, taki element stateczności w moim surrealistycznym życiu. Oprócz tego, z kwestii technicznych, dodałem etykiety do postów. Stworzę chyba jeszcze taką podstronę z etykietami, żeby można było przeglądać posty tematycznie. Ale to jest przyszłość, skupmy się na dniu dzisiejszym. Znów zacznę cytatem, …

Wiosenna impresja

Witajcie! Zamieszczam taką moją krótką wiosenną impresję, spisaną wczoraj na ławce w parku wieczorową porą. Zapraszam do lektury 🙂 Podkład muzyczny (wiosenna impresja w końcu). Do parku wszedłem bocznym wejściem, o którym zapewne nie wszyscy wiedzą, a i ci, co wiedzą, nie korzystają z niego często. Zszedłem wąską ścieżką aż …

Lo, Lola, Lolita

To był dobry dzień. Smaczne śniadanie, samotna wycieczka rowerowa, gorąca kąpiel z dobrą książką. A teraz nowy wpis, mam nadzieję, że choć w połowie tak dobry, jak mój dzień (ale nie mi to oceniać). Chciałbym tu posłużyć się cytatem. Problem mój polega na tym, że mam trzy i nie potrafię …