Przygotowania do wyjazdu

No to lecę za kilka dni do Ekwadoru. Ostatnie dni przygotowań. Wczoraj kupiłem karty pamięci do aparatu i mapę. O taką.

Nieostra mapa Ekwadoru

No i zrobiłem szczepienia i przeszedłem profilaktykę wścieklizny. Co kryje się pod tym terminem? Lekarz powiedział: „Pan piesków, kotków, małpek nie głaska i po jaskiniach z nietoperzami nie chodzi”. No ale jestem już świadomy.

Żółta książeczka szczepień. No i paszport.

Dzisiaj zostało mi tylko kupno adaptera do gniazdka elektrycznego i może jakiegoś kawałka płaszcza przeciwdeszczowego. A w czwartek łapię stopa do Frankfurtu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *