Wzniosłem swój barbarzyński krzyk ponad dachami świata

„Wniosłem mój barbarzyński krzyk ponad dachami świata” – „I sound my barbaric yawp over the roofs of the world” napisał Walt Whitman, a spopularyzował ten cytat film „Stowarzyszenie umarłych poetów” z genialnym Robinem Williamsem. Może powinienem był zachować tę frazę na jakiś szczyt Cotopaxi albo innego gigantycznego wulkanu, ale dziś …

Na środku świata

Zmęczyłem się chodzeniem, więc wsiadłem do autobusu. Na którymś kolejnym przystanku siadł koło mnie pewien skośnooki człowiek. Zapytałem, czy mówi po angielsku i czy wie, dokąd jedzie autobus. Okazało się, że mówi, że jest z Korei i że autobus jedzie do Mitad del Mundo, Środka Świata. Nie miałem tego w …

Za oceanem

Tyle się dzieje, że nie mam kiedy o tym pisać. W sobotę (no dobra, u Was to była już niedziela) dotarłem po ponad dwudziestu godzinach do Quito. Podróż raczej bez przygód, ale lotnisko w San Juan w Portoryko naprawdę zasługuje na kilka słów. Najpierw na poważnie. Przez Portoryko przeszedł ostatnio …

Mainhattan, czyli ostatni wieczór po tej stronie Atlantyku

Stało się. Siedzę na lotnisku i czekam na boarding (wpis będzie krótki, bo i czasu niewiele). Dotarłem wczoraj do Frankfurtu po kilkunastu godzinach w łotewskim autokarze, w którym obsługa próbowała się komunikować po angielsku, ale i tak wychodził im rosyjski. Autokarze, do którego wejście po pięciominutowej przerwie (dłuższych nie było) …

Starzeję się

Chyba się starzeję. Rano stałem na wylotówce i łapałem stopa. Na Berlin!   Ale, już mi się trochę nie chce. Zmiękłem. Kupiłem sobie bilet na autobus, bo nic nie mogłem złapać. Jutro wieczorem Frankfurt, przynajmniej na pewniaka.  

Przygotowania do wyjazdu

No to lecę za kilka dni do Ekwadoru. Ostatnie dni przygotowań. Wczoraj kupiłem karty pamięci do aparatu i mapę. O taką. No i zrobiłem szczepienia i przeszedłem profilaktykę wścieklizny. Co kryje się pod tym terminem? Lekarz powiedział: „Pan piesków, kotków, małpek nie głaska i po jaskiniach z nietoperzami nie chodzi”. …

Rozważania o narodzie i państwie

Państwa Europy zachodniej padają ofiarą semantyki. Gdy w XIX wieku kształtowało się współczesne rozumienie narodu, w Europie środkowej poszczególne grupy etniczne były rozerwane pomiędzy trzy mocarstwa – niektóre, jak Polacy, nawet podzielone. Państwa były organizmem niezależnym od narodowości obywateli. Stąd te dwa pojęcia – naród i państwo kształtowały się w …

Cliché, banały i kilka słów o symbolach

Tak, wiem, dawno nie pisałem. Cóż, zapewne taka „regularność” przestała Was dziwić. Teraz przynajmniej będzie ona uzasadniona. Razem z publikacją tej notki oficjalnie rozpoczynam nowy etap mojego blogowego życia.  Zapraszam do czytania mojego nowego bloga – Le cliché provençal. O tytule, jego pochodzeniu i całym blogu możecie przeczytać w notce …

Geje, Murzyni i dyskurs publiczny

Jak zauważyliście już pewnie wszyscy, ostatnio Facebook przybrał tęczowe barwy. Nie mam zamiaru publicznie tego potępiać czy chwalić. Postanowiłem jednak odnieść się do tekstu, który otrzymałem w prywatnej wiadomości. Proszę, rzeczony tekst. Autor tej notki, zresztą nie tylko on, bo podobne poglądy wyraża wiele osób, twierdzi, że legalizacja związków homoseksualnych …

Poczuć raj

To nie będzie recenzja, chociaż zacznę od polecenia Wam filmu, który pewnie duża część zna, bo zdążył się on wpisać do klasyki kina. Polecam włączyć sobie motyw przewodni z filmu, jako podkład muzyczny do lektury. Miłego czytania. Cinema Paradiso Giuseppe Tornatore. Tytuł, nie wiedzieć czemu, przez polskiego lektora czytany z francuska, …