Lo, Lola, Lolita

To był dobry dzień. Smaczne śniadanie, samotna wycieczka rowerowa, gorąca kąpiel z dobrą książką. A teraz nowy wpis, mam nadzieję, że choć w połowie tak dobry, jak mój dzień (ale nie mi to oceniać). Chciałbym tu posłużyć się cytatem. Problem mój polega na tym, że mam trzy i nie potrafię …

Oddam świat. W ręce, niekoniecznie dobre.

Świat, sztuk jeden, intelektualnie prawie nieużywany, stan… tragiczny – oddam. Komukolwiek. Mogę dopłacić. Bo ja mam dość.Dzień miał być miły. O ósmej podjąłem decyzję, że wykład nie jest wart niewyspania się i przewróciłem się na drugi bok. Kot, co prawda, próbował zniweczyć moje postanowienie, ale mu się nie dałem. I …

Witajcie!

Serdecznie witam Was na moim blogu. Nigdy nie zakładałem bloga (no, kiedyś, jednego – ale dawno i nieprawda), więc nie wiem, co powinienem napisać na wstępie. Może coś o zawartości. Zawartość będzie. Znam siebie pewnie lepiej, niż Wy mnie, więc ostrzegam, że notki wrzucać będę z zabójczą wręcz precyzją szwajcarskiego …