Oddam świat. W ręce, niekoniecznie dobre.

Świat, sztuk jeden, intelektualnie prawie nieużywany, stan… tragiczny – oddam. Komukolwiek. Mogę dopłacić. Bo ja mam dość.Dzień miał być miły. O ósmej podjąłem decyzję, że wykład nie jest wart niewyspania się i przewróciłem się na drugi bok. Kot, co prawda, próbował zniweczyć moje postanowienie, ale mu się nie dałem. I …

Witajcie!

Serdecznie witam Was na moim blogu. Nigdy nie zakładałem bloga (no, kiedyś, jednego – ale dawno i nieprawda), więc nie wiem, co powinienem napisać na wstępie. Może coś o zawartości. Zawartość będzie. Znam siebie pewnie lepiej, niż Wy mnie, więc ostrzegam, że notki wrzucać będę z zabójczą wręcz precyzją szwajcarskiego …