Spod kapelusza

Gdy szukałem przed kilku laty nazwy dla bloga, chciałem, żeby była w jakiś sposób charakterystyczna, prosta i kojarząca się ze mną. Tak powstały Myśli spod kapelusza. Kapelusz w moim życiu obecny jest od prawie dwunastu lat – zacząłem go nosić, gdy poszedłem do gimnazjum. Nawet zapoczątkowałem tym swoisty trend w …

Czyste szaleństwo (i konkurs koni)

Skończył się karnawał, na szczęście. Cztery dni istnego szaleństwa. Cztery dni niemożności wyjścia z domu i pozostania suchym i czystym. Latająca w powietrzu pianka, balony z wodą, mąką i jajka. Przez cztery dni, od rana do nocy. Wielkie tłumy, koncerty, lejące się strumieniami piwo. Piwo można było kupić wszędzie: w …