Moje pierwsze trzęsienie ziemi

Trochę ponad dobę temu przekroczyłem granicę Ekwadoru. Jestem w Peru. Nie oznacza to jednak, że o Ekwadorze już nie napiszę, bo wciąż mam trochę materiału, którego nadal nie wykorzystałem (a zrobię to!). Zresztą nie opuściłem Ekwadoru na dobre. Wszystko wskazuje na to, że będę tam z powrotem za około miesiąc …